Zmierzch II. "Gender – tęczowa rewolucja"

Zmierzch II. "Gender – tęczowa rewolucja"


Dla triumfu zła wystarczy obojętność dobrych ludzi.Niebezpieczna ideologia, która próbuje sięgnąć po niewinność dzieci. Każdy, kto sprzeciwia się tęczowej rewolucji jest napiętnowany i atakowany... Nowoczesne państwo bez Kościoła, seksualizacja najmłodszych, świat, w którym zwierzęta mają prawo do życia, a dzieci w imię wolności często są tego prawa pozbawiane. Te postępowe hasła są wizytówką ideologii gender, która próbuje zapanować nad nami, krok po kroku przesuwając granicę. Prezes Fundacji Polska Ziemia i producent filmu Zmierzch II. "Gender – tęczowa rewolucja" - Szczepan Wójcik - podkreśla, że musimy przeciwstawić się temu zagrożeniu.

– Ideologia gender, należy zauważyć, że jest to zjawisko o zasięgu globalnym. Oznacza to, że dotyczy wszystkich krajów świata. Należy sobie postawić ważne pytanie, kto stoi za ideologią gender ? I kto to wszystko kontroluje? Ponieważ kiedy się przyglądamy, widzimy, że weszło w to wiele pieniędzy – miliardy – mówi ks. Honorius Oueder. 

– To jest jedna z tych ideologii, która bardzo mocno kroczy do nas z Zachodu i stanowi ogromne zagrożenie dla nas jako społeczeństwa. Myślę, że naszym obowiązkiem i naszym zadaniem jest wykorzystać wszelkie możliwe sposoby jakie mamy, żeby przeciwstawić się tej ideologii, która uderza w nasze dzieci i rodziny – tłumaczy Szczepan Wójcik.

Do tej pory Fundacja Polska Ziemia opublikowała dwa filmy dotyczące forsowanej przez środowiska lewicowe ideologii LGBT, ale producent filmu Szczepan Wójcik zapowiada kolejne części. – Ta ideologia gender jest bardzo precyzyjnie rozpisana – z wiadomym celem – rozbicia rodziny – mówi w filmie Barbara Nowak. – Należy dotrzeć do jak najszerszej grupy społecznej, żeby edukować, by pokazać, w czym leży problem, by ludzie byli świadomi. Bo zagrożenie tej ideologii polega na tym, że pod szczytnymi hasłami „miłości” czy „szacunku do drugiego człowieka” kryją się słowa nienawiści i niszczymy człowieka. Większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Zadaniem tego filmu jest to, by pokazać, by ludzi uważali, że jednak te wszystkie osoby – np. mężczyźni przebrani za kobiety – to jest to niebezpieczeństwo - podkreśla Szczepan Wójcik.